Mam przyjąć dostawę tapet ściennych

Zawsze mi się ciężko wstaje w poniedziałki do pracy. Weekend człowieka potrafi rozleniwić i nie ma się co dziwić. Został mi jeszcze tydzień pracy, ponieważ niebawem zaczynam urlop to na pewno szybko zleci. Dzień zapowiadał się bardzo spokojnie.

Nasza firma zajęła się sprzedażą tapet ściennych

tapety ścienne produkcji RaschPracuję na magazynie w firmie, która sprzedaje różne produkty. Oferujemy kompleksowe wyposażenie mieszkań, ale można u nas nawet zakupić panele czy kafelki. Robota mi się podoba bo jest sporo zajęcia i szybko czas leci dzięki temu. Kiedy wszedłem do szatni to Marcin powiedział, że mam iść do sali konferencyjnej na odprawę. Dowiedziałem się tam, że w firmie będziemy sprzedawać tapety ścienne produkcji Rasch i dzisiaj ma wjechać na magazyn pierwsza dostawa. Wiedziałem już, że muszę się tym zająć i poprosiłem o wytyczne. Zawsze sprawdzamy towar, który pierwszy raz jest do nas dostarczany. Szef zdecydował się na te tapety ścienne produkcji Rasch, ponieważ są to nowoczesne rozwiązania, które interesują coraz więcej osób. Na rynku jest to nowość i mamy wprowadzić je wcześniej od konkurencji. Dla mnie sprawa była jasna i nie dziwiłem się, że firma chce się zająć sprzedażą takich tapet. Kiedyś mieliśmy w sprzedaży jakieś tapety, ale od dawna nie sprowadzamy tego produktu. Kiedy wróciłem do magazynu to po chwili dostałem informację, że kierowca już przyjechał z tapetami. Był to ogromny samochód dostawczy i wiedziałem, że pierwsze zamówienie jest na prawdę spore. Zabrałem się od razu do wypakowania.

Pomysł z tapetami sprawdził się od razu i klienci chętnie je od nas kupowali. W ostatnim tygodniu przed urlopem przyjąłem jeszcze trzy takie dostawy a reszta na pewno będzie po moim powrocie. Z czystym sumieniem mogłem pójść na zasłużony wypoczynek.