Wyposażenie sklepów: gondola, regał i stoisko kasowe

Gdy otwierałam swój sklep, w okolicy nie miałam praktycznie żadnej konkurencji. To powodowało, że musiałam tylko rozsądnie zamawiać towar i sprzedawać go za rozsądną ceną, i biznes kręcił się całkiem nieźle. Jednak do czasu. Okazało się, że pojawiła się konkurencja, a ja musiałam podjąć jakieś kroki.

Jaki efekt można osiągnąć dzięki gondolom sklepowym?

gondole sklepoweWiosną tego roku oglądałam już w internecie gondole sklepowe. Wzięło się to stąd, że wybrałam się na szkolenie, które miało mi podpowiedzieć jak zwiększyć sprzedaż i utrzymać klientów w sklepie. Usłyszałam, że muszę zrobić kapitalny remont i stąd pomysł na gondole. Mój sklep, faktycznie, istniał od dawna, ale w jego wnętrza dawno nie wkładałam. Po remoncie cześć regałów miała iść na ściany, a na środku sklepu miały pojawić się gondole. Na szkoleniu dowiedziałam się, że dla klienta bardzo ważne jest w jakim „klimacie” robi zakupy. Mój sklep dawniej nie zachęcał. Musiałam go powiększyć, rozjaśnić, rozweselić. Na środku miejsce miały wypełnić gondole z kolorowymi produktami, które przyciągną uwagę. Mogłam tam nawet zawiesić ubrania, czy położyć dekorację, ale cokolwiek co wypełni pustą przestrzeń, za którą przecież i tak płacę czynsz. Nigdy wcześniej nie zastawiałam się nad sensem wstawienia takiego stelażu, bo miałam bardzo niepraktycznie ustawione regały. Przy generalnym remoncie, zostały poustawiane tak, że znalazło się mnóstwo niewykorzystanej przestrzeni! Na gondolach postanowiłam zawiesić torebki do pakowania. Ludzie często kupują coś na prezent i chcieli by to od razu zapakować.

Nie sądziłam, że przestawienie mebli może wnieść tyle zmian. Zdziwiłam się też wcześniej, że sama nie zauważyłam potrzeby odświeżenia swojego lokalu. Zazwyczaj jest tak, iż potrzebny jest ktoś z boku kto nam  podsunie świeży pomysł. Cieszę się, że i mnie ktoś taką ideę podsunął, bo dzięki temu ciągle mam klientów.